Menu

Bearded, inked and awesome

czyli życie faceta po trzydziestce... Blog nie tylko o brodzie i tatuazu.

[RECENZJA] Po prostu MUSTHave!

beardedinkedandawesome

 

YnMtMS0yOTUzYjI0NGE4Y2JhOGY2OTgxODJlZGUyMGUwNGE2NDE5NWZjMTEyLVVOVlMyNUkzbjBDbkQ1QlJIakdvOEtZNVVJajJhbldtR0VxWmNmOWdVVkU9

 

Blog beardedinkedandawesome.blox.pl zminił adres na www.beardedinkedandawesome.pl

Przecztaj ten tekst w nowej wersji serwisu tutaj

Jakiś czas temu dostałem do testów olejki firmy MUSTH. Dziś postanowiłem się z Wami podzielić wrażeniami po ich stosowaniu. Będzie krótko i konkretnie! Mógłbym w zasadzie napisać, że polecam i na tym skończyć, bo nie mam co do nich żadnego „ale”, ale na pewno nikogo z Was bym tym nie przekonał, więc trochę się rozwinę.

Opakowanie

Olejki MUSTH są pakowane w bardzo zgrabne, niebieskie buteleczki z minimalistyczną etykietą i numerkiem zależnym od zapachu – coś, co lubię. Jako dozownik użyta jest tu pompka – mój ulubiony sposób dozowania olejku. Po małym wypadku w przeszłości, kiedy zapomniałem zamknąć butelkę z pipetą a żona wrzuciła ją do pudełka z kosmetykami, pompka zdecydowanie dla mnie rządzi.

Skład

Wszystkie olejki produkcji MUSTH mają ten sam skład: olej ze słodkich migdałów, rycynowy, abisyński, krokoszowy, makadamia.

Olej rycynowy wrócił ostatnio do moich łask i odpłaca mi się za to – gęstą, mocną brodą.

Z olejem krokoszowym spotkałem się pierwszy raz kilka ładnych lat temu w kontekście działania na wątrobę. Ostatnio widziałem, że jest sprzedawany w sklepach z suplementami dla sportowców. Teraz mam go również w olejku do brody.

Skład nie ma w sobie niczego podejrzanego, co mogłoby komukolwiek zaszkodzić – same naturalne oleje.

Konsystencja

Zanim dowiedziałem się, że będę mógł przetestować olejki MUSTH, zapytałem o opinię znajomego blogera i pierwsza rzecz, na którą zwrócił uwagę to dosyć gęsta konsystencja. Spodziewałem się gęstego oleju i zdziwiłem się, jak zobaczyłem pompkę (bo jak to, kurwa przejdzie przez tę cienką rurkę?). Olej wcale nie jest taki gęsty jak mogłem przypuszczać. Dodatek oleju rycynowego, który jest nieco gęstszy niż inne oleje spotykane w kosmetykach do brody sprawił, że olejek jest tylko nieco gęstszy.

Przy okazji rozwieję jeden mit – gęstość oleju nic nie mówi o jego jakości! Często spotykam się z różnymi teoriami: gęsty lepszy, rzadki lepszy, gęsty bardziej wydajny, itd. Co człowiek, to inna opinia. Sprawdzajcie oleje na sobie, to dowiecie się, które są dobre a które nie. Gęstość olejku zależy od jego... czytaj dalej

© Bearded, inked and awesome
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci